Wystarczy, że masz chwilę czasu.Czujesz, że umiałbyś napisać coś ciekawego?
Nie boisz się przedstawiać swoich poglądów?
Masz 45 minut wolnego czasu tygodniowo?
Jeśli tak to najwyższy czas zostać felietonistą na Atomosie!
Kawałek biografi, mojego życia (“To jest mój kawałek podłogi, nie mówcie mi co mam robić…”) czyli freestyle-owo…Antyteizm. O co w nim chodzi? Przecież każdy człowiek inaczej interpretuje swoje poglądy. Porównajmy dwóch katolików. Oboje wierzą w boga ale mogą mieć różną opinię w różnych sprawach. Jakoż iż blog jest mój, a nie kogoś innego, opiszę swój antyteizm. Najkrócej jak możliwe. Najlepiej chyba będzie w formie wywiadu. Ja vs. Szuta. Kto wygra?
Czytaj całość wpisu »bum bum bum w rytm muzykiZaczynam. Zegar 23:06. Czemu? Nie wiem. Oglądając kolejne odcinki dr Housa w przerwach na bufer słucham muzyki. Czego? No tak. Szczerze, to czym bardziej jestem otumaniony, tym bardziej głęboki wydaje mi się tekst… Teraz jest głęboki, więc pewnie w rzeczywistości słucham płytkiego ska punka czy też rocka. Konkrety? POGODNO i AKURAT. Nie pytajcie się po co to piszę…
Czytaj całość wpisu »czyli big return Po przerwie związanej z zakupem domeny, powracam. Zaczyna się długi weekend więc na pewno coś skrobnę.
Czytaj całość wpisu »Czy to nie szczyt upadku, tworzyć ustrój gdzie każdy ma być taki sam?
I gdzie wyjątkowość jest wadą, własne poglądy są błędne i wszyscy patrzą tylko na średnią danych? Gdzie większość decyduje a jak powszechnie większości wiadomo – większość to debile…
Czyli o tym ile fałszu zmieści się w uchu igielnym.
Bo wybaczcie… ale ja nie płaczę. Nie wywieszam flagi, nie wysyłam SMS-ów do znajomych. Zachowuję się tak jakby był 10 kwiecień 2010 roku. Otoczenia daje mi do zrozumienia, że się mylę.
Z portalu demotywatory.Bardzo cieszy mnie, że społeczność internetowa w coraz mniejszym stopniu to bezmózdzy katolicy (sorry ale nie wiam jak mogę was inaczej nazwać – może też jestem bezmózgi przez ten brak synonimów?).
Czytaj całość wpisu »